dzwonię kiedy potrzebuję
i marudzę Ci do ucha
jak złe i straszne jest wszystko
jak nic się nie układa
że ciągle są problemy
a Ty spokojem swym stoickim
przyjmujesz wszystkie słowa
każdego wysłuchujesz
i jak już coś odpowiesz
mądrością swoją sypniesz
uśmiech choć mały wywołasz
rozwiążesz zasupłane myśli
podasz dłoń i podniesiesz
dodasz sił i wskażesz którędy iść
jesteś zawsze kiedy Cię potrzebuję
lecz nie zapomnij że "vice versa"
dziękujję ;)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz