wtorek, 24 września 2013

Tęcza

ciemny granat nieba
pokryty fioloetowymi chmurami
rozjaśniający się w błękit
zmieszany z bladym żółtym
dający odcień rozmytej zieleni
niżej dojrzały pomarańcz
przechodzący w ognistą czerwień
tuż nad horyzontem
sekundę przed wschodem słońca

poniedziałek, 23 września 2013

Obecność

Bóg jest tu obecny - uwierz w to!
Zobacz Jego twarz, w Jego oczy spójrz.
Poczuj Jego puls, wzrok pełen miłości.
Choć nie stoi tutaj ciałem,
zza zamkniętych drzwi,
słucha co chcesz Mu powiedzieć.
W małym płatku chleba, cały wielki Bóg.
Wszechmocny i nieopisany,
taki mały i bezbronny.
Czeka kiedy wreszcie zamkniesz swoje usta,
otworzysz dla Niego serce.
Bo On jest cierpliwym Przyjacielem,
chce powiedzieć jak bardzo Cię Kocha.
Tylko musisz jedynie posłuchać,
w chwili ciszy oddać Mu siebie.
Powierzyć Mu swoje życie
i Kochać, jak On zawsze nas Kocha.

niedziela, 22 września 2013

Komunia

We krwi mojej Twoja krew,
moje ciało Twoim jest.
Przez ten mały przaśny chleb
karmisz moją duszę,
w sercu mym zamieszkać chcesz.
Gdy przyjmuję Twoje Ciało
w kapłanie widzę Twój wzrok,
czuję uśmiech miłości.
Siedząc w głębokiej ciszy
rozlewasz się we mnie.
Twój Duch mnie otula
i upewnia w przekonaniu,
że zawsze ze mną jesteś.
Nie chcę Cię zostawić
tak jak Ty
nie zostawisz nigdy mnie.

sobota, 14 września 2013

Duszona wspomnieniami...

***

zalana falami przeszłości
czuję się jakbym miała połamane kości
wspomnienia bez morlaności
pełne żalu do siebie i złości
brnę przez swoje życie
mając w sobie smutek skrycie
nie odzyskam tego co sprzedałam
chociaż bogata pozostałam
nic przez to nie zyskałam
jedynie ciężar przeszłych żyć
i echo w głowie swoich wyć
kiedy serce płakało
nad tym co ciało i umysł wyprawiało

poniedziałek, 9 września 2013

Artysta poranka

wstaję zmęczona
przybita zniechęcona
nie chce iść tam gdzie muszę
ale lekko choć palcem ruszę
w końcu wychodzę z łóżka
mimo iż ciągnie mnie poduszka
a kiedy z trudem opuszczam dom
jakiś blask uderza mnie w skroń
złoto-różowe chmury w górze
jak aniołowie stróże
co strzegą tego poranka
a ja jak Niebios wybranka
moge oglądać te cudne widoki
prawie jakbym widziała Boże kroki
wiem którędy przeszedłeś Panie
malując na świata ekranie
od razu mija zniechęcenie
sen odchodzi w zapomnienie
a ja tym co tworzysz zachwycona
idę do pracy Tobą zauroczona