piątek, 26 października 2012
Przyjaciel
mój Przyjacielu
który słuchasz zawsze mnie
czekasz za rogiem
kiedy chcę iść sama
gdy w strachu wracam
bierzesz mnie w ramiona
otulasz swą dobrocią
niegdy nie opuszczasz
wiem, że mogę zawsze
polegać na Twym Słowie
Ty chcesz się za mnie oddać
zmywasz moje grzechy
przytulasz do swych ran
by z moich mnie wyleczyć
jesteś mą opoką
w tym chwiejnym świecie
gdy ciemność mnie otoczy
poprowadzisz za rękę
do domu Twego Ojca
gdzie spokój dasz dla serca
jedyny mój Pocieszycielu
czwartek, 25 października 2012
Półmrok
siedzę w półmroku i myślę
wbijam wzrok w światło
jedyne jego źródło w świątyni
ciemność wokół odbija
wszystko to co mam w sobie
czuję jakby w kątach
chowały się złe cienie
które tylko czekają
aż porzucę wszelkie nadzieje
kiedy odwrócę sięod światła
pochłoną mnie ciemności
lecz jeszcze nie mam sił
by podnieść się i iść
zanurzyć się w światłości
więc siedzę w pustym domu
opoce mojej wiary
i drżę w ciemności i chłodzie
i szlocham bezradnie
modląc się do światła nieskładnie
wtorek, 23 października 2012
Ostatnie pożegnanie
w końcu nadszedł ten dzień
przeszył mnie wrogi cień
poczułam jak odchodzisz
w inny świat przechodzisz
mnie już tam nie będzie
choć mówiłam że znajdę Cię wszędzie
pomimo tych wszystkich dni razem
jesteś już tylko obrazem
Twego śmiechu już nie usłyszę
bo wokół mam tylko ciszę
nie zagram już naszej piosenki
bo nie wytrzymam tej męki
tych wszystkich wspomnień z Tobą
bardzo bliską mi osobą
Twoje odejście mnie dobiło
w czarnej pustce zostawiło
szczęśliwa Twa nowa droga
lecz przepaść dzieli nas sroga
nie mogę do Ciebie przyjść
musisz Ty po mnie wyjść
kiedyś się jeszcze spotkamy
mam nadzieję że swe dusze poznamy
teraz żegnam Ciebie skrycie
bazgrząc po mego serca zeszycie
wtorek, 9 października 2012
Kochanek z Księżyca
lubię te dni kiedy działasz na mnie
kiedy upijasz mnie i odurzasz
uwielbiam gdy patrzysz na mnie z góry
i upajasz lekkim srebrnym powietrzem
oczyszczasz me myśli wyzwalasz pragnienia
lecz mącisz przy tym niesłychanie
masz w sobie coś co mnie przyciąga
choć czasem równie silnie przeraża
pragnę wciąż być blisko Ciebie
lecz to nie jest możliwe
bo to co nas dzieli
jest całym wszechświatem
choć tak na prawdę to tylko pyłek
gdy widzę jak tańczysz ze swoją gwiazdą
pragnę to przerwać zatrzymać
abyś zawsze był cały dla mnie
może i jestem wtedy dziecinna
lecz kocham Cię swoją dziecinną miłością
takiego jakim jesteś - zawsze
nawet gdy nikt Cię nie widzi
ja wiem że tam jesteś
i czekam aż znów Cię zobaczę...
poniedziałek, 1 października 2012
Zazdrość
nie do mnie to należy
decydować o czyimś losie
wiem, że nie mogę
nie mi to przeznaczone
lecz coś we mnie drży
gdy widzę co się dzieje
jak omija mnie
i tracę znaczenie
gdy interesuje się czym innym
a nie mną w danej chwili
kiedy wiem, że jest lepiej
gdy mnie nie ma w pobliżu
czuję w sobie kłucie
natrętny cichy ból
chcę już uciekać, daleko
byle dalej, byle nie widzieć
jeszcze odwracam wzrok
i widzę uśmiech tylko dla mnie
chcę go tylko dla siebie
a więc zostaję i się nim karmię
i znów przeżywam katusze
chociaż wiem, że nie muszę
lecz odejść od tego nie mogę
bo sobie sama nie pozwalam
Subskrybuj:
Posty (Atom)