gdy tak czuję długi czas
że me życie jest bez sensu
zawsze robię co ktoś chce
tak jak owca na pustyni
zniewolona ze swym stadem
idę tam gdzie mnie prowadzą
lecz u celu, u stóp góry
ja zamieniam się w pasterza
bo przemawia do mnie głos
który rozciąć chce kajdany
dla mnie zstąpił, do mnie mówi
cuda sprawia bym podeszła
słyszał lament i błagania
teraz pragnie los odmienić
mi pozwoli się wyzwolić
poprowadzi w świat do innych
poniedziałek, 23 lutego 2015
piątek, 20 lutego 2015
EXODUS. 1.
Jak bardzo chcę być dobra,
tak bardzo kusi mnie grzech.
Im bliżej mi do Nieba
tym ciemniejszy jest mój cień.
Choć chcę robić to co dobre
wychodzi wciąż nie tak.
Skłócone we mnie dwie strony,
to co wewnątrz i to co na zewnątrz.
Wybiec chcę na przód,
lecz ograniczają mnie kajdany.
Kluczem do ich rozerwania
jest pragnienie wiary.
tak bardzo kusi mnie grzech.
Im bliżej mi do Nieba
tym ciemniejszy jest mój cień.
Choć chcę robić to co dobre
wychodzi wciąż nie tak.
Skłócone we mnie dwie strony,
to co wewnątrz i to co na zewnątrz.
Wybiec chcę na przód,
lecz ograniczają mnie kajdany.
Kluczem do ich rozerwania
jest pragnienie wiary.
Subskrybuj:
Posty (Atom)