piątek, 21 lutego 2014

Róża

niewielka krucha samotna
pojedyncza wiotka gałązka
gdy pozostanie sama sobie
gwałtowność jej wzrastania
zniszczy jej piękno
gałęzie zdrewnieją
kolce zmienią się w ciernie
lecz gdy pojawi się właściwa osoba
czuły dokładny ogrodnik
który wie jak nożyc używać
które gałęzie przycinać
odrzuci to co rośnie w złym miejscu
i pleni się zbyt szybko
podleje to co jest dobre
nawozi co warte wsparcia
pielęgnuje rosnące kwiaty
wtedy wyrasta cudowna róża
która pnie się i kwitnie
zachwyca wszystkich swym pięknem
taka jest moja Miłość
jak wzrastająca dzika róża
a Ty stoisz przede mną
i trzymasz w dłoniach nożyce...

sobota, 15 lutego 2014

Szloch

tłumiony w spazmach szloch
w ciemnościach niemy krzyk
z nadziei powstał ból
z każdym drżeniem kłuje
jak tysiące tnących igieł
podobno to taka terapia
a gdy oddech się uspokaja
zostaje tylko chłód
po łzach wyciśniętych z ciała
na policzkach zastyga droga
po rozpaczliwym wołaniu do Boga