wtorek, 16 lipca 2013

Dzieło nocy...

***

stałam dziś tam gdzie wszystko się zaczęło
gorące łzy paliły moją twarz
blade gwiazdy wytykały wszystkie winy
w cichej nocy nieba odnalazłam czas
a w pieśni świerszczy zaginionych Nas
to była piękna miłość lecz skończyła się
pozostał tylko cień który otacza mnie
zniknęły Twoje słowa zabrałeś ciepłą dłoń
i teraz w chłodzie nocy czekam na swój zgon
Ty byłeś moją wyspą gdy szalał wokół sztorm
nagle zostałam na tratwie płynącej w szarą toń
jak mam odnaleźć drogę gdy nieznany koniec jest
myślałam że mnie poprowadzisz i odnajdę w końcu się
lecz tak nie stało się sama zostałam z tym
pewnie już Cię nie spotkam choć chciałam żebyś zawsze był

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz