dawno nie napisałam tak bezsensownego wiersza... nie ogarniam jego treści... ale przynajmniej daje upust uczuciom buzującym w głowie....
***
jak można tak mocno
uwielbiać i nieznosić
mówiąc o jednej osobie?
osobie bliskiej
choć tak dalekiej
kiedy się odważysz
skorzystać z tego słowa
"przyjaciel" się odwróci
przeciwko tobie stanie
i chociaż nadal jest
najbliższy ci na świecie
to nie wiesz już
czy kopnąć czy uderzyć
czy to jest możliwe?
tak kochać i nienawidzieć?
proszę cię odpowiedz
bolesny przyjacielu...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz