taki mały słodki kociak
a wyrośnie spora bestia
patrzę jak śpi smacznie
czekam aż mruczeć zacznie
bawi się ze mną wesoło
choć czasem pazurki bolą
jak drapie i gryzie
ale potem języczkiem liże
dziki potworek z niego
uwielbiam go zwariowanego
ale czasem się zapędzi
sen mi z oczu spędzi
tym jak niemiły być potrafi
nie obchodzi go gdzie trafi
czy zębami czy łapką
bo on się tylko bawi
i chyba nie wie
że ślady na mnie zostawi
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz