poniedziałek, 1 października 2012
Zazdrość
nie do mnie to należy
decydować o czyimś losie
wiem, że nie mogę
nie mi to przeznaczone
lecz coś we mnie drży
gdy widzę co się dzieje
jak omija mnie
i tracę znaczenie
gdy interesuje się czym innym
a nie mną w danej chwili
kiedy wiem, że jest lepiej
gdy mnie nie ma w pobliżu
czuję w sobie kłucie
natrętny cichy ból
chcę już uciekać, daleko
byle dalej, byle nie widzieć
jeszcze odwracam wzrok
i widzę uśmiech tylko dla mnie
chcę go tylko dla siebie
a więc zostaję i się nim karmię
i znów przeżywam katusze
chociaż wiem, że nie muszę
lecz odejść od tego nie mogę
bo sobie sama nie pozwalam
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz