piątek, 26 października 2012
Przyjaciel
mój Przyjacielu
który słuchasz zawsze mnie
czekasz za rogiem
kiedy chcę iść sama
gdy w strachu wracam
bierzesz mnie w ramiona
otulasz swą dobrocią
niegdy nie opuszczasz
wiem, że mogę zawsze
polegać na Twym Słowie
Ty chcesz się za mnie oddać
zmywasz moje grzechy
przytulasz do swych ran
by z moich mnie wyleczyć
jesteś mą opoką
w tym chwiejnym świecie
gdy ciemność mnie otoczy
poprowadzisz za rękę
do domu Twego Ojca
gdzie spokój dasz dla serca
jedyny mój Pocieszycielu
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz