środa, 8 kwietnia 2015

EXODUS. 12.

stoję nad przepaścią
zostawiam wszystkie swe używki
niepewnie drżę
chcę na przód pójść
nie widzę dalszej drogi
lecz wiem co muszę zrobić
jedynym ratunkiem
przed złem i przeszłością
jest zrobić krok na przód
poddać się śmierci
rzucić się w przepaść
tylko wtedy poczuję wiatr
ożywcze tchnienie na sobie
w tym zaufaniu do Pana
rozwinę skrzydła niebieskie
On mnie pociągnie
poniesie wysoko
z Nim odkryję życie

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz