poniedziałek, 20 kwietnia 2015

EXODUS. 15.

"Brokatowe sosny"

kiedy najmniej się tego spodziewam
Ty najbardziej mnie zaskakujesz
gdy błądzę myślami spacerując
uderzasz we mnie jak piorun
jesteś nieposkromionym artystą
który uwielbia szokować
jesteś majsterkowiczem
wciąż tworzącym nowe cuda
i gdy tak sobie idę
nie mogę oderwać oczu
od nieba które nade mną płynie
i jak tak patrzę w chmury
wychodzi nagle słońce
oślepia i oszałamia
a Ty odkrywasz dla mnie
brokatem obsypane sosny
skrzące się na wietrze jak diamenty
widok zabierający oddech
piękniejszy niż cuda kultury
bo jesteś Królem artystów
Panem nad Panami
bo jesteś Królem Miłości
który z Miłości wszystko stwarza

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz