poniedziałek, 27 sierpnia 2012
Pragnienie
pragnę dać Ci swe serce
powierzyć je w Twoje ręce
choć poranione i krwawiące
dla Ciebie gorejące
nie mam skarbów w darze
i o jednym tylko marzę
by przy Tobie być na wieki
gdy zamknę na amen powieki
bo Tyś mym Panem jest
od Ciebie święty chrzest
ratunek od potępienia
jedyna droga do zbawienia
Ty jesteś kluczem do bram Nieba
więc taka jest moja potrzeba
by z Tobą iść przez życie
i nie mówić o tym skrycie
lecz krzyczeć piersią całą
że mam z sobą miłość niemałą
że mój Pan jest zawsze przy mnie
nawet wtedy kiedy śnię
i On zawsze czuwa z troską
swoją świętą mocą Boską
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz