mój oddech zwalnia w odurzającym brzmieniu basu
bicie bembna nadaje rytm mojemu sercu
szalony werbel podbija prędkość tętna
ogłuszający pisk gitary elektrycznej
wbija się niespodziewanie w moje uszy
niespokojny wokal przechodzi dreszczem
po mojej wrażliwej na dźwięki skórze
oczy mi się zamykają pod ciężarem
agresywnie zmienianych riffów
prekusja zagłusza we mnie wszystko
bas wyznacza tło moim krokom
a gitarowe solo zabiera mnie w inny świat
już o niczym więcej nie myślę
bo każda komórka mojego ciała
odnajduje rytm w innym instrumencie
wszystkie szare komórki usnęły
nie budują już żadnych teorii
mogę w tym zatraceniu odpocząć
muzyka wyłącza to co mnie niepokoi
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz