siedzę i czekam i myślę
i już mi głowa pęka
taka to udręka
wpatruję się w wyświetlacze
telefonu komputera
czemu nikt tego nie odbiera
wysyłam fal tysiące
mijają już miesiące
a żaden sygnał nie dociera
tylko moje myśli poniewiera
złudna nadzieja na obraz
na moich małych ekranach
że ujrzę na nich twarz
co na razie tylko w snach
nawiedza mnie i prześladuje
po myślach ciągle się snuje
choć chcę to nie mogę zapomnieć
ciągle domaga się by wspomnieć
i znów przed oczy ta twarz powraca
co mi życie do góry nogami przewraca
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz