sobota, 7 kwietnia 2012

Gwiazdy


mroźne nocne powietrze
i jasny księżyc w pełni
który wygląda nieśmiało
zza chmurnej woalki
obserwuje cztery gwiazdy
które zbłądziły na ziemię
i teraz wpatrują się w siebie
oświetlone jego blaskiem
lód pod stopami im trzeszczy
i pęka i coś w nich się budzi
zbliżone do siebie dwie postacie
nie odrywają od siebie oczu
i krążą jak wilk nad ofiarą
lecz kto tu jest wilkiem?
a kto padłby ofiarą?
nie sposób tego poznać
w tak ciasnym uścisku
i plątaninie namiętności
czy jedno atakuje drugie?
nie... to szalony pocałunek
który lody w sercach topi
rozgrzewa nocne powietrze
aż księżyc zaciekawiony
spłonął złotym rumieńcem
gwiazdy roziskrzone
poszybowały oderwane od świata
każda w swoją stronę
lecz myślami połączone

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz