piątek, 6 marca 2015

Zjawisko

Wiem, że się uśmiechasz,
choć Ciebie nie widzę.
Nasze spotkanie odwlekasz,
ale Cię nie znienawidzę.
Gdy w końcu się widzimy,
Ty stroisz dziwne miny,
oblicze Twe nieodgadnione,
choć tak cudownie rozświetlone.
Rozgrzewa się moje serce,
kiedy jesteś tak blisko.
Lecz wciąż jestem w rozterce,
bo niedostępne z Ciebie zjawisko.
Gdy tak patrzę na Ciebie,
jak suniesz wysoko po niebie
wiem, że ciągle Cię potrzebuję,
bo wciąż na nowo się zakochuję.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz